O "Dream Haven"

 Dream Haven
Nie zastanawiaj się, co konie mogą zrobić 
dla Ciebie, zastanów się, co Ty możesz dla nich zrobić.


Schronisko dla koni "Dream Haven" to organizacja działająca przeciwko złemu traktowaniu koni wirtualnych oraz wspomagająca mniejsze stajnie działająca wyłącznie wirtualnie, położona w stanie Oregon w rejonach Crater Lake w Ameryce. Obiekt wraz z rozległymi pastwiskami, stajniami i rezerwatem wynosi 60ha (z czego 93% to rezerwat). Posiadamy 2 stajnie, halę, 2 ujeżdżalnie otwarte oraz rezerwat dla koni, w którym aktualnie mieszka stado składające się z 19 koni. To mustangi, których terytorium zostało zniszczone. Konie miały zostać uspane, jednak wywalczyliśmy prawo o przejęcia koni i teraz beztrosko mogą galopować sobie po rozległych terenach bez obaw, że za niedługo powstanie tu miasto.
Dream Haven ma 3 właścicielki: Veronikę i Zuzię [JKS Mustang - Lakuś] oraz Ruskę [WHK Lider]. Są to dwie stajnie współpracujące ze sobą. Pewnego razu Veronika [ML] chciała za sponsorować jakieś schronisko dla koni. Długo szukała i znalazła wiele schronisk, ale ani jednego otwartego - wszystkie były pozawieszane, opuszczone... I wtedy przyszła jej myśl, aby sama założyć go.

Kontakt: Mustang-Lakus@wp.pl


Ruska: Młoda, bo 20-stoletnia dziewczyna o długich, kasztanowatych lokach i niebieskich oczach. Przeprowadziłasię z Francji 2 lata temu by na terenie Kalifornii założyć pierwszą własnąstajnię. Uwielbia ujeżdżenie ;D Ale dobrze radzi sobie we wszystkich dyscyplinach.Nie przepada za wystawami i tylko czasami zajmuje się treningiem „pokazówek”.Na dobrą sprawę w stajni zajmuje się wszystkim począwszy od księgowości, przeztrening młodych koni aż po sprzątanie stajni. Ma trudny charakter i często da się to zauważyć. Russ zazwyczaj tryskahumorem i gotowa do pomocy troszczy się o resztę, ale czasami jest ponura i wsamotności jedzie wierzchem do lasu. Ogólnie lubi być w centrum uwagi i starasię nawiązać ze wszystkimi dobre kontakty. Bardzo kocha wszelakie zwierzęta,gdzie oczywiście prym wiodą konie. Nie lubi sytuacji gdzie czuje się bezradna iboi się pająków. Chociaż boi się to mało powiedziane, bo gdy tylko zobaczyjakiegoś pajęczaka wpada w krzyk i  naoślep rąbie kapciem, czy czym jej tam wpadnie w ręce, miejsce gdzie gozobaczyła.

Zuzia:  Zuzka żyje na tym porąbanym świecie już 24 lata. Jest niska, ma tylko ponad 1.60 metra.Włosy długie mniej więcej do pasa blond włosiśka. Jest ostoją spokoju w stajni - dosłownie z niej taka owieczka. Nigdy się nie denerwuje, nigdy się nie sprzeciwia - wszystko jej pasuje. Nie jest wybredna. Ale to nie znaczy, że nie ma charakterku. Potrafi nieźle kogoś zjechać, ale i tak nigdy w tym nie dorówna Verze ;D To największa przyjaciółka Very – znają się od 3 klasy podstawówki. Razem prowadzi stajnie z Russ.
 

Camille Wyant – 22 letnia dziewczyna pochodząca z Wyoming. Ma niebieskie oczy i średniej długości blond włosy. Jest to osoba wesoła i zawsze gotowa do pomocy. Optymistyczne spojrzenie na życiowe problemy przydaje się podczas pracy w schronisku. Kocha konie i zawsze bardzo chciała z nimi pracować. Jest świetną terapeutką, potrafi słuchać naszych podopiecznych i pomagać im. Zazwyczaj pracuje z nimi z ziemi, ale czasami wskakuje w siodło i zabiera rumaki na przejeżdżali po pięknej okolicy. Preferuje westernowy rząd, ale z powodzeniem jeździ także w angielskim. Jej starym nawykiem jest pobudka o 5 rano i przygotowywanie śniadanie tak dużego, że najadłaby się cała armia.

Anthony Halton
– Tony ma na koncie 25 lat, jest to brunet o piwnych oczach, któremu z twarzy nigdy nie schodzi uśmiech. Przede wszystkim pełni u nas role stajennego, ale zajmuje się też konserwacją wszelkiego rodzaju sprzętu, naszymi maszynami… Taka złota rączka, która naprawi wszystko nawet czeskie żelazko. Potrafi jeździć i to nie najgorzej, dlatego wsiada na te bardziej cywilizowane konie. Ukończył tryliard różnorodnych kursów, ma bilion pomysłów na minutę i tysiąc wymówek jeśli wkopie się w tarapaty, co zdarza się nadzwyczaj często. 

Ciro Núñez – 23 letni Hiszpan, który trafił do na prosto z lotniska. Dosłownie, historię opowiadamy przy kominku. Czarne włosy, brązowe oczy, to spojrzenie, ten uśmiech… Zuza i Russ muszą się mieć na baczności ;D Ciro mówi tylko po hiszpański, bo jego angielki jest tak tragiczny, że już prościej rozmawiać z nim na migi. Komunikacja jest więc bardzo ciekawa. Po 10 minutach dowiadujemy się, że Hiszpan usiłuje nam przekazać, iż mamy dziś ładną pogodę. Jednak jest bardzo zabawnie. W schronisku pełni funkcje stajennego, obsługuje konie i wyprowadza je na łąki. Często jeździ z nami na interwencje, ma dar przekonywania jeśli chodzi o oporne właścicielki zaniedbanych koni.  





Tosiak -

Magda   - wkrótce
Sabina - wkrótce
Jessica  - wkrótce
Rey - wkrótce 
Charlotte urodz. 26 grudnia

Luke urodz. 1 kwiecień

Harry  - wkrótce 
Rayan - wkrótce


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz